Mój idealny dzień

Dziś nieco inaczej niż zawsze. Czytaj dalej, gdyż podziele się z tobą scenariuszem mojego idealnego, relaksującego dnia i wieczoru.

A widzę to tak…

Budzę się rano, jestem wypoczęta i w doskonałym humorze. Słońce zagląda do mnie przez okno, delikatnie muskając moją skórę. Pokój delikatnie przepełnia zapach kwiatów i świerze, orzeźwiające powietrze. Nigdzie się nie spieszę, leżę w łóżku jeszcze trochę.

Gdy jestem już rozbudzona, wstaję i ubieram na siebie coś niekrępującego (szorty, bluzeczka).

Zjadam smaczne, lekkie śniadanko i przenoszę się do mojego przytulnego salonu, gdzie leniuchuję czytając interesującą książkę.

Idealne pończochy

Gdy mam już ochotę się ruszyć, odkładam książkę i idę na spacer po lesie. Delektuję się czystym leśnym powietrzem i pięknymi widokami serwowanymi przez bujną roślinność.

Prosto ze spaceru wybieram się na dobry obiad do mojego ulubionego, włoskiego lokalu. Zjadam pyszną sałatkę i włoskie pieczywo popijając posiłek czerwonym wytrawnym winem.

Wracam do domu przygotować się na wieczór.

Idealna kąpiel

Napuszczam wodę do wanny, zapalam świece i wrzucam aromatyczne sole do kąpieli. Biorę książkę, nakładam sobie rozgrzewającą maseczkę na twarz i wchodzę do wanny. Relaks w aromatycznej kąpieli sprawia mi ogromną przyjemność. Zmywam maseczkę i dokładnie myję całe ciało. Depiluję swoją skórę i miejsca intymne.

Wychodzę z kąpieli. Suszę włosy i smaruję swoje ciało balsamem z wyciągiem z czerwonego wina. Na razie się nie ubieram. Owinięta w ręcznik zabieram się za manicure i pedicure. Paznokcie maluję lakierem w kolorze wiśni. Czuję się piękna i zadbana.

Idealne paznokcie

Czas na strój.

Na początek bielizna. Czarne stringi i stanik w rozmiarze 75B, do tego fioletowe, samonośne kabaretki, których zakładanie sprawia, że moja krew robi się gorąca. Sukienka – mała czarna – skromna, lecz pełna uroku. Czas na makijaż. Nakładam podkład i róż, maluję oczy. Usta podkreślam czerwoną szminką. Teraz biżuteria. Kolczyki, bransoletka, piękny koralowy naszyjnik – mój ulubiony. Zakładam czarne szpilki. Jeszcze tylko zmysłowe perfumy i jestem gotowa na romantyczny wieczór.

A wieczorem… chętnie bym opisała, ale zrobi się chyba zbyt erotycznie :) .

A jaki jest Twój scenariusz przygotowania do idealnego, zmysłowego wieczoru?

 
Przeczytaj również:

3 komentarzy do wpisu „Mój idealny dzień”

  1. Chciałoby się doświadczyć osobiście tego co następuje dalej. :)
    Bardzo ciekawy wpis, warto było na niego czekać.
    Ta przerwa w blogowaniu była spowodowana wakacjami?
    Mam nadzieję, że ciekawie spędzasz lato.

  2. Ta przerwa w blogowaniu, to potrzeba odpoczynku i zastanowienia się co dalej… A ten wpis to coś nowego – coś co prawdopodnie będę robiła częściej.
    Blog się trochę zatrzymał i szukam pomysłów jak go rozwinąć. Macie jakieś?

  3. Pytasz się o pomysły? Hmmm… Myślę, że powinnaś zdecydować w którą stronę pokierować swój blog. Czy stworzyć z niego swego rodzaju katalog w którym będziesz ukazywać konkretne pończochy i kreacje w których mogą być one wykorzystane. Czy też pójść w bardziej erotyczną stronę tematu…

Dodaj komentarz