Zdjęcia kobiet w pończochach #6

Ten wpis z serii ze zdjęciami kobiet w pończochach jest właściwie kontynuacją piątej części cyklu. Co prawda bohaterką fotografii jest inna kobieta oraz inne pończochy, ale autor pozostał ten sam.

Jak zwykle małe przypomnienie: zdjęcia, które prezentuje w cyklu prezentują piękno kobiecych nóg odzianych w pończochy. Nie jest istotne, czy kobieta na zdjęciach jest profesjonalną modelką, czy też zwykłą amatorką. Nie ma również znaczenia miejsce, w którym zostały zrobione fotografie. Może to być studio fotograficzne, mieszkanie, a nawet plener :) .

Mój blog nie jest blogiem pornograficznym, a raczej ukazuję moją pończoszaną obsesję, dlatego nie będę publikowała żadnych ostrych, niesmacznych zdjęć – tylko delikatne, subtelne ukazanie kobiecego piękna.

Pończochy i buty na obcasie

Zapraszam do oglądania.

Zdjęcia kobiety w czarnych pończochach samonośnych


Źródło: http://www.flickr.com/photos/bjcc/

Zastanawiam się, jakie galerie są dla Ciebie bardziej atrakcyjne: te z pończochami samonośnymi, czy nylonowymi? A może podobają Ci się i jedne i drugie? Chętnie wysłucham Twojego zdania na ten temat i będę się bardziej skupiała na tym co interesuje również Ciebie.

 
Przeczytaj również:

3 komentarzy do wpisu „Zdjęcia kobiet w pończochach #6”

  1. Jak zwykle najwyższy poziom! Te dwie ostatnie fotografie bardzo mi się podobają, fajny pomysł z tą koronką na pierwszym planie, ale oczywiście cały wpis zasługuje na olbrzymie uznanie.
    Jeszcze kilka miesięcy temu byłem wielkim fanem pończoch samonośnych, nylonowe nie były dla mnie zbytnio interesujące. Te pierwsze uwielbiam nadal, w przypadku nylonów, to moje zdanie uległo diametralnej zmianie i nie wiem jak mogły mi się one nie podobać.
    W dużej mierze to Tobie i Twoim wpisom o nich. Te marszczenia w okolicach kolan i kostek mocno na mnie działają, uwielbiam to. Niestety pończoszki samonośne tego nie potrafią…
    Więc jeśli chodzi o Twoje pytanie, ja byłbym za jednymi i drugimi.

    A można wiedzieć czemu znikły pończoszki Wiesi? Szkoda, że już ich nie ma na tym blogu.

    PS przepraszam za taki długi komentarz :)

  2. Dziękuję za komentarz (cieszę się, że jest tak wyczerpujący) i docenienie moich wysiłków.

    Co do zdjęć Wiesi, to zostały usunięte na życzenie – czekam na inne odważne panie.

  3. Bardzo lubię temat „pończochy”.. Nistety fotki nie podobają mi się :( ( Ale… Dwie ostatnie są super!! Na tyle super, że aż pokusiłem się na wpis komantarza! :) )

Dodaj komentarz